Peeling azjatycki

Zapewne każdy z nas niejednokrotnie słyszał już pojęcie “peeling”. Z pewnością też większość osób wie, że chodzi o zabieg przyspieszający złuszczenie się zrogowaciałego naskórka. Jednak jeśli chodzi już o różne rodzaje peelingów, które nagromadziły się w ostatnim czasie, to już zapewne sprawa staje się trudniejsza. Popularny stał się peeling kawitacyjny, który wykonuje się z użyciem specjalnego urządzenia. Z kolei w tym artykule zajmujemy się tematyką peelingu azjatyckiego. Jest to taki peeling, który jest również znany pod nazwą peeling zielony (lub green peel). Polecany jest przede wszystkim osobom ze skórą tłustą lub mieszaną, a także ze skłonnością do licznych zmian trądzikowych. Coraz częściej peeling azjatycki wykonuje się w przypadku delikatnych blizn, przebarwień oraz rozszerzonych porów, a nawet przy utracie jędrności i elastyczności skóry. Peeling ten wykazuje na tyle silne działanie (odczuwalne czasami nawet przez kilka dni), że z całą pewnością nie jest niestety odpowiedni dla każdego. Dowiedzmy się zatem na czym dokładnie polega zabieg green peelingu oraz jakich efektów można się spodziewać, a także kto może, a kto nie powinien go stosować.

Peeling azjatycki

Peeling azjatycki jest coraz bardziej popularnym zabiegiem, mającym na celu złuszczanie i odnowę naskórka. Green peeling wykazuje stosunkowo silne działanie, które najczęściej wykorzystywane jest w przypadku cery z licznymi problemami, ale także z cellulitem, zaskórnikami, delikatnymi zmarszczkami czy przebarwieniami. Nazwa peelingu azjatyckiego pochodzi od jednego z podstawowych składników w nim zawartych, czyli od azjatyckiej rośliny zielnej zwanej Arabat soma asiatica. Jest to zioło, posiadające właściwości złuszczające. Oprócz tego w mieszance znajduje się zwykle szereg innych ziół. Peeling azjatycki posiada jednak pewne przeciwwskazania do wykonania zabiegu, szczególnie w przypadku silnych infekcji czy poważniejszych chorób dermatologicznych, silnych uczuleń, znamion. Ponadto osoby przyjmujące na stałe leki także są zobowiązane skonsultować przeprowadzenie zabiegu z lekarzem dermatologiem.

Efekty peelingu azjatyckiego

Okazuje się, że zwykle jeden zabieg to za mało, aby uzyskać satysfakcjonujący oraz długotrwały efekt. Z tego względu zaleca się, aby peeling azjatycki wykonać ponownie. Jednak można to zrobić dopiero po kilku miesiącach. Na dodatek z każdym zabiegiem efekt złuszczenia się skóry jest zazwyczaj delikatniejszy, ale powierzchnia staje się na stałe gładsza i pozbawiona ewentualnych niedoskonałości. Jednak warto mieć na uwadze, że jest to zabieg, a nie zwykły peeling, który można bez obaw wykonywać 2 razy w tygodniu lub nawet częściej. Po wykonaniu takiego zabiegu może bowiem pojawić się zaczerwienienie. Nie zaleca się także kąpieli słonecznych, przez około 3 tygodnie od wykonania zabiegu. Należy też stosować specjalne preparaty przyspieszające regenerację. Pod żadnym pozorem nie wolno jednak odrywać łuszczącego się naskórka, gdyż można w ten sposób nabawić się blizn.
W celu przyspieszenia działania zabiegu można stosować wyciąg Arabadu oraz specjalny krem, który znacznie zmniejsza uczucie swędzenia oraz dokładnie pokrywa płaty złuszczającej się skóry, poprawiając przy tym jej wygląd. Nie należy jednak sięgać w tym czasie po inne kosmetyki, które nie były dedykowane do zabiegu (zwłaszcza takie zawierające retinol) , gdyż mogą one bardzo zaszkodzić naszej skórze. Co więcej twarzy nie powinno się także moczyć w wodzie, ponieważ niestety hamuje ona proces złuszczania się naskórka. Niewskazana jest także nadmierna aktywność fizyczna, gdyż pocenie się również nie sprzyja procesom odnowy naskórka. Czyli wszystko co sprawia, że na naszej skórze pojawiają się płyny jest w czasie pozabiegowym niewskazane. Warto mieć także na uwadze, że w momencie kiedy już musimy wystawić skórę na słońce czy działanie innych czynników atmosferycznych, to powinniśmy ochronić ją kremem z filtrem UV. W takiej sytuacji można mieć pewność, że wszelkie podrażnienia bezpiecznie się zagoją. Jest to bardzo ważne, ponieważ skóra twarzy jest bardzo delikatna, a już sam peeling wywołuje podrażnienie. Nie można więc jej nazbyt męczyć i fundować dodatkowych, zbędnych obciążeń. Ponadto poprzez nieuwagę można nabawić się blizn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *